Czy woda gazowana to coś złego?

13 Czerwiec 2016
woda

Wszędzie czytamy, że najzdrowsza dla nas jest niegazowana woda mineralna najlepiej bez dodatków. Tymczasem nie każdy kto chce dbać o dobry stan swojego zdrowia i ciała lubi bądź chce pić wodę niegazowaną. Jak to zatem jest z tymi bąbelkami?

 

Skład wody mineralnej – niezależnie od tego, czy jest gazowana, czy nie – jest taki sam. Dwutlenek węgla dodawany do wody nie jest niczym niezwykłym dla naszego organizmu. Bąbelki nie drażnią przełyku ani żołądka. Nie zaostrzają dolegliwości towarzyszących np. chorobie wrzodowej żołądka czy dwunastnicy. Wodę gazowaną może zatem pić większość z nas. Osoby chore na refluks żołądkowo – przełykowy powinny zachować ostrożność, gdyż woda gazowana może ułatwić zarzucanie treści pokarmowej z żołądka do przełyku. Minusem wody gazowanej jest uczucie sytości i pełności w brzuchu, zatem analogicznie pijemy jej mniej. Efektem ubocznym są też gazy (nic innego jak CO2), które chcąc nie chcąc uwalniają się z nas.

 

Reasumując jednak, nie ma przeciwwskazań medycznych do picia wody gazowanej i w żaden sposób nie jest ona gorsza od swojej niegazowanej „siostry”. Najważniejsze abyśmy nawadniali dostatecznie nasze organizmy, zwłaszcza w upalne dni. Aby poprawić, bądź zupełnie zmienić smak wody możemy dodawać do niej surowe owoce zgodnie z naszymi upodobaniami a także świeże zioła np. miętę lub bazylię. Są również tacy, którzy piją wodę z dodatkiem ziół i przypraw np., z natką zielonej pietruszki bądź z imbirem. Pamiętajmy także, że uczucie pragnienia to pierwszy sygnał odwodnienia. Nie czekajmy więc na niego, tylko systematycznie popijajmy łyka wody, a to, czy z bąbelkami czy bez, nie ma znaczenia. Na zdrowie!